Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Rozdział 4:W bibliotece.Dwa wypracowania.Szczęśliwa wiadomość.
Harry i Hermiona udali się do szkolnej biblioteki by
odrobić pracę domową z Obrony przed czarną magią.Była tam Romilda.Harry patrzył na nią z zainteresowaniem.Hermiona zauważyła jego wzrok i pstryknęła mu przed oczyma palcami
-Hej-rzekła
-O co chodzi?-spytał Harry
-On się tobą interesuje-rzekła Hermiona
-No co?-spytał Harry-Jestem Wybrańcem
Hermiona uderzyła go z książki
-Żartowałem-rzekł Harry
-To dobrze-rzekła Hermiona
Harry i Hermiona napisali do to mieli napisać.Harry
napisał trzy arkusze papieru.Niestety miał dwie wersje tego co napisał.Postanowił udać się do dormitorium by dać jeden Ronowi.Ron męczył się z wypracowaniem.
-Ron chcesz?-spytał Harry
-O co ci chodzi?-spytał Ron
-Pytam czy chcesz jedną wersję mojego wypracowania na trzy kartki pergaminu.Hermiona nie zauważyła,że tyle zapisałem-rzekł Harry-Jak nie chcesz to wyrzucę
-Daj mi-rzekł Ron
-Idź się umyć-rzekł Harry-cały jesteś od atramentu
Ron umył ręce i posprzątał bałagan na ławce.Wziął wypracowanie Harry'ego.Przyszła Hermiona.Harry się
odwrócił do niej.
-Harry co kombinujesz?-spytała Hermiona
-Nic-rzekł Harry-Idę zanieść wypracowanie do kufra
Hermiona poszła też zanieść.Ron poszedł za Harrym.Przyszedł Neville.Był szczęśliwy
-Cześć wam-rzekł
-Cześć Neville-rzekł Harry
Neville był cały w skowronkach.Harry przyglądał mu się.
-Neville stało się coś?-spytał Harry
-moja mama mnie poznała-odrzekł-Tata też
-To dobrze-rzekł Harry
-Zaczynają wszystko sobie przypominać.Już pamiętają rodzinę i przyjaciół-powiedział Neville-Pamiętają zaklęcia obronne
-Wyjdą z tego-powiedział Harry
Neville był szczęśliwy.Harry i Ron uśmiechnęli się.
Ron nadal był nieprzekonany do Harry'ego i Hermiony
Harry znał Neville'a od wczesnego dzieciństwa i jego
rodziców.Mama Neville'a była matką chrzestną Harry'ego
o czym nikt oprócz Zakonu nie wiedział.Harry cieszył się z Nevillem.Hermiona patrzyła na Harry'ego.
-Harry co ty taki w skowronkach?-spytała Hermiona
-Nic.Tak tylko-rzekł Harry
-Przecież widzę-rzekła Hermiona
-Cieszę się z szczęścia Neville'a.-powiedział i wyszedł.
Anka 12/07/2009 11:15:58 [
Powrót]
Komentuj